Symptomy globalnego przegrzania

Omawiając konsekwencje wzrostu temperatury atmosfery okołoziemskiej, będę w sposób zamierzony, i prawdopodobnie pionierski, posługiwała się terminem „globalne przegrzanie”, a nie „ocieplenie”, by zaakcentować katastroficzny wy­miar tego zjawiska. Zawarte w tytule tego paragrafu określenie „symptomy” oznacza również, że wskutek globalnego przegrzania Ziemia po prostu choruje. Jest ona bowiem żywym organizmem i zwalcza gorączkę płonących lasów, pró­buje przeciwdziałać pryszczom wysuszonej na wiór gleby i oblewa się potem to­piących się lodowców.

Rozważając objawy choroby Ziemi wywołanej globalnym przegrzaniem, trzeba zaznaczyć, że nie wszystkie są bezpośrednim skutkiem tego zjawiska. Na przykład dramatyczne zmniejszanie się obszarów leśnych jest tylko częściowo wynikiem globalnego przegrzania, które sprzyja wymieraniu różnych gatunków drzew. Równie dużym sprawcą tej tragedii jest człowiek zużywający drewno. Mamy tu do czynienia z błędnym kołem; przecież zmniejszanie się światowego drzewostanu potęguje ocieplenie klimatu – drzewa są bowiem głównym absorbentem dwutlenku węgla.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.